Msze św.


W niedzielę
:
7:30, 9:30, 11:00 (Msza św. z udziałem dzieci), 11:00 (kościół dolny, Msza św. z udziałem przedszkolaków) 12:30, 18:00, 20:00

W sobotę:
7:00, 7:30, 8:00, 18:00 (w I sobotę miesiąca w języku łacińskim)

w dni powszednie:
7:00, 7:30, 8:00 (we wtoreki w kaplicy św. Tadeusza), 17:30, 18:00

PORZĄDEK MSZY ŚW. w tygodniu w ADWENCIE
6:30 (po niej zapraszamy Wszystkich na wspólne śniadanie w salce z fortepianem), 8:00 (we wtoreki w kaplicy św. Tadeusza), 17:30, 18:00

Msze św. w wakacje (VII-VIII):
7:00, 8:00, 18:00

Msza św. w I piątek miesiąca
zamiast godz. 17:30 to 17:00

 

Polecamy

Reklama

OBRAZY

Księga kondolencyjna
Ksiądz Andrzej Kwaśnik przybył do naszej parafii 1 lipca 2007 (tego dnia odbył się jego ingres). Przez niecałe trzy lata nasza parafia za jego przyczyną zmieniła się zewnętrznie i wewnętrznie. Ksiądz Proboszcz odnowił naszą wspólnotę parafialną materialnie i duchowo. Przygotował nas do Jubileuszu 60-lecia parafii. Zostawił nam dziedzictwo - w szczególności Kaplicę Adoracji Najświętszego Sakramentu - z którego możemy korzystać i o które winniśmy dbać aby wydało dobre owoce.

Na tej stronie możesz wyrazić swój smutek, złożyć wyrazy szacunku, podziękować, napisać to, co chciałbyś/chciałabyś mu dziś powiedzieć. Niech to będzie wyraz naszej wdzięczności Bogu za ten dar jakim była dla nas jego osoba. 



ewa

spoczywaj w pokoju

Niedziela, 08 Sierpień 2010 07:16

Agnieszka i Darek

Księże Andrzeju! Byłeś nam przewodnikiem w drodze do Chrystusa, przyjacielem i powiernikiem. Dziękuję Ci za pobłogosławienie mojego szczęśliwego małżeństwa, za ciepło i serdecznośc, którą okazywałeś swoim owieczkom. Bardzo nam Ciebie brak, ale widac Pan Bóg też chciał miec Cię bliżej siebie...

Czwartek, 22 Lipiec 2010 15:33

Magda

Księże Andrzeju, dziękuję za wszystko! Do zobaczenia w lepszym świecie!

Wtorek, 22 Czerwiec 2010 22:10

michał ministrant

będzie nam Ciebie brakować Cry

Środa, 26 Maj 2010 15:17

Maria

Czuję ból, rozpacz i to, ze nie zdążyłam podziękować Księdzu Andrzejowi za łaskę wiary.

Wtorek, 18 Maj 2010 11:09

Lidka

Nie znałam osobiście ks. Andrzeja - jedynie ze słyszenia mimo, ze mieszkaliśmy niedaleko siebie. Był rodzonym bratem mego kolegi Zbyszka z którym w latach 73-78 studiowałam HZ na SGPiS. Byliśmy w jednej grupie językowej. Mieszkaliśmy na jednej ulicy Czeczota , na dwóch jej przeciwległych końcach. Znałam natomiast mamę Zbyszka i Andrzeja, naszą sąsiadkę, wspaniałą, zaradną, pracowitą kobietę. Spotykałam ją codziennie. Z dumą mówiła o swoich synach Zbyszku i Andrzeju, który był w seminarium duchownym, uczył się na księdza. Potem, już po śmierci Zbyszka zmieniłam miejsce zamieszkania. Dopiero cztery lata temu w Internecie znalazłam ks. Andrzeja. Był w Iwicznej. Zadzwoniłam. Po rozmowie wspomnieniowej zostałam zaproszona do Iwicznej na jakąś imprezę parafialną. Potem śledziłam losy księdza poprzez Internet. Po włączeniu telewizora w dniu 10.04.2010 o godzinie 10 usłyszałam jego nazwisko. Nie miałam wątpliwości już po pierwszej informacji powielanej potem setki razy – że chodzi o mojego dawnego sąsiada i brata mojego dobrego Kolegi. Cześć jego pamięci.........

Wtorek, 18 Maj 2010 11:07

Anna

Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...

 

Poniedziałek, 17 Maj 2010 15:55

Kasia

       Drogi Ks. Andrzeju Spoczywaj w Pokoju Wiecznym .

Piątek, 07 Maj 2010 20:23

Tomasz

Parafia Sw Tadeusza to byl dla mnie poczatek mojej drogi w wierze....wielu wspanialych ksiezy. Jestem juz w innej parafii i ksiedza Andrzeja nie znalem, ale po powyszych wpisach wiem ze byl dobrym ksiedzem.

 Dla wszystkich parafian z drogiej mi Sadyby, gdzie mnie Bog odnalazl a ja odnalazlem sie w Jego Kosciele, przesylam serdeczne wyrazy wspolczucia i zycze by znalazl sie godny zastepca- po prostu ksiadz ktory kocha Boga i ludzi. Tyle i az tyle.

Czwartek, 06 Maj 2010 23:48

józefa i antoni

 

dziękujemy za ławki.

Poniedziałek, 03 Maj 2010 08:38

an

Dobry człowiek, to niby tak mało słów ale jakże znaczących - dobry kałan, dobry człowiek, dobroć, radość ducha biła od niego

 Niech spoczywa w pokoju [*]

 

spotkamy się w domu Ojca !

 

 

 

Niedziela, 25 Kwiecień 2010 20:14

Małgorzata z rodziną

Kapłanie lubiany - jak mawiał nasz wspólny znajomy, jak nikt potrafiłeś rozmawiać z ludźmi. Miałeś szczególny dar, nie znam nikogo innego kto by tak kochał człowieka - tak po prostu za nic, za to, że jest. Twój słynny śmiech rozbrzmiewa teraz w Domu Ojca. Do zobaczenia

Niedziela, 25 Kwiecień 2010 19:48

ktoś baaaaardzo wdzięczny

Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję... Dziękuję...

Bez Ciebie, Księże Andrzeju, już dawno nie byłoby mnie w Kościele Katolickim...

Wstawiaj się, proszę, za mną i czuwaj nade mną z Nieba tak jak czuwałeś przez wiele lat tu - na ziemi. 

Sobota, 24 Kwiecień 2010 17:27

Dorota

Innocent KOchany Księże Andrzeju!!!!!!!!!!

Ty mnie sprowadziłeś do Pana! Ty pokazałeś mi Jego oblicze! Ty nauczyłeś mnie rozmawiać z nim! Olbrzymie BÓG ZAPŁAĆ!!! Pilnuj mnie z NIebios, abym nie zboczyła z drogi...Innocent

Czwartek, 22 Kwiecień 2010 22:05

Asia

Księże Andrzeju,

wiele dobra wniosłeś w naszą parafialną Wspólnotę, dzięki Twojej radości i mądrości ożywiłeś nie jedno skamieniałe serce i wielu osobom wskazałeś drogę do Pana. Pozostaniesz w pamięci mojej rodziny jako wielki Człowiek i wspaniały Kapłan. Bogu dzięki za takich Ludzi!

Spoczywaj w pokoju. Do zobaczenia!

Środa, 21 Kwiecień 2010 13:20

Mateusz z rodziną

Kochany Księże Andrzeju,

Dziękujemy, za Twój uśmiech, Twoje serce, Twoją wyrozumiałośc i Twoją mądrośc.

Za szybko od nas oszedłeś. Pozostaje żal i smutek.

Nigdy Ciebie nie zapomnimy, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach!!!

SPOCZYWAJ W POKOJU KSIĘŻE ANDRZEJU...

Wtorek, 20 Kwiecień 2010 18:17

Ewa

Dziękuję, że byłeś - szkoda, że tak krótko

Wtorek, 20 Kwiecień 2010 09:05

maciek z rodziną

Byłeś kapłanem jakich mało miałeś wiele planów w swoim życiu odeszłeś tak szybko

będzie nam ciebie brakować utulony w żalu Maciek z  rodzina

Wtorek, 20 Kwiecień 2010 07:21

ania

ja wciąż nie moge w to uwierzyc.. mam wrazenie, ze przyjde w niedziele na msze i zobacze właśnie Ciebie.. tak trudno to pojać.. bardzo żaluje, ze nie zdążyłam Cie poznac "śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą". no cóż, bedę żyć nadzieją, ze spotkamy sie w niebie.. i kto Ciebie teraz zastąpi? może ks. Paweł?

Wtorek, 20 Kwiecień 2010 07:11

anusia

Dziękujemy bardzo ,ze z nami byłeś!

Nigdy nie zapomniny o Tobie, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci!

Bardzo tęsknimy za Tobą , czujemy ból i pustkę, że nie możemy widziec roześmianego, serdecznego, najukochańszego''PONCZUSIA''

Mamy nadzieję,że jeszcze się spotkamy....

Cześć Twojej pamięci [*] [*] [*]

Wtorek, 20 Kwiecień 2010 06:09

Joanna

Szczęść Boże Księże Andrzeju!

Twój uśmiech, ciepło, zaradność i wiara stały się dla mie świadectwem. Dziękuję Panu Bogu, że pozwolił mi Ciebie poznać i doświadczyć Twojej, nie tylko kapłańskiej ale też ludzkiej, dobroci.

Spoczywaj w pokoju!

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 22:19

M

Wspominam dzień, gdy zobaczyłem Go po raz pierwszy. Po cichu szepnęłem do kolegi stojącego obok "Zobacz... jak ten "pulpecik" się uśmiecha..." I takim ks. Andrzeju Cię zapamiętam. "Zwykłym facetem", z niezwykłym uśmiechem. Zawsze pełnym ciepła i zrozumienia. W dzisiejszym, pełnym ułudy świecie, pozostaniesz przyładem Człowieka przez duże "Cz".

I proszę... spraw, by nasz Pan w natłoku zajęć szepnął... "Jędrek" do tych ludków to trzeba byłoby posłać drugiego takiego, jak TY.

Będę na Niego czekał...

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 19:36

Stanisław - parafianin z Sadyby

Poznałem wielu kapłanów naszej parafii, gościliśmy ich w  domu w czasie kolędy, wielokrotnie rozmawialiśmy przy różnych okazjach, wreszcie spotykaliśmy się w chwilach skupienia i modlitwy w konfesjonale. Ks. Andrzej zostanie w mojej pamięci jako człowiek ciepły, serdecznie starający się wniknąć w nasze problemy i pomagać mądrą radą i serdecznym słowem a i konkretną pomocą. Bardzo będzie go nam brakowało. Żegnaj Księże Andrzeju, wstawiaj się za nami u Boga, gdzie znalazłeś mieszkanie w Domu Ojca.

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 19:21

Artur Monika Staś Hania Tymek

Drogi nam ks. Andrzeju, niech Twój radosny śmiech rozlega się przed Tronem Pana!

Dziękujemy za Twoją otwartość, radość i wiarę, za błogosławieństwo naszego sakramentu małżeństwa i chrzest Stasia.

Bóg zapłać

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 18:55

Arek Wojtecki

Dziękuje za każdą chwile spędzoną w gronie Ks.Andrzeja Kwaśnika dziękuje za każdy uśmiech za każdą uwagę dziękuje za wszystko! Oby takich ludzi było więcej  na Tym świecie. Odszedł do lepszego świata mam nadzieję że Bóg wynagrodzi mu za całe Jego życie.Nigdy o nim nie zapomne znikneło Jego ciało ale Jego dobroć i dusza zawsze będą w nas. Wielka szkoda straciliśmy bardzo dobrego człowieka :(

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 16:24

Asia

Dziękuję za aktywizacje naszej parafii! chociazby na sniadaniach po roratach... Dzieki proboszczowi Andrzejowi, wesolemu i serdecznemu, wiele sie dzialo. Nareszcie poczulam, ze parafia nie gryzie i moze byc wspaniala spolecznoscia.

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 16:06

J.

Wciąż nie mogę uwierzyć... Księże Andrzeju dziękuję za to, że byłeś... Wniosłeś radość i światło w naszą parafię... Dziękuję za wyrozumiałość i cierpliwość. A jeszcze w Wielakoncny poniedziałek myślałam, że Ciebie własnie chciałam prosić o chrzest dla mego synka...

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 15:48

Monika z Iwicznej

Wielki smutek i żal zaciska serce , łzy same płyną ....

Jestem dumna że miałam tak fajnego, zawsze radosnego proboszcza

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 10:34

Żaneta

Żal i smutek wdzierają się  w serce... Drogi Ks. Proboszczu dziękuję Ci za Twoją serdeczność, ciepło i poczucie humoru, którym zarażałeś tłumy. Pamiętam!

Spoczywaj w pokoju.

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 08:37

Teresa

Dziękuję Panu Bogu, że spotkałam Ciebie, Andrzeju.

Poniedziałek, 19 Kwiecień 2010 06:40

Grzegorz Lektor

Wielkim Smutkiem Żegnam ks. Proboszcza żalem i smutkiem był ks.proboszcz wesoły spaniały bardzo mi przykro że ks. Proboszcz tak szybko odszedł do Domu Ojca

Niedziela, 18 Kwiecień 2010 18:17

M.

Abyśmy umieli być jak On.

Niedziela, 18 Kwiecień 2010 18:02

Jane K. parafianin z Nowej Iwicznej

Szanowny i wielki Proboszczu, dziękuję Bogu za to, że dał mi mozliwość bycia w Twojej parafi, byłś wspaniałym księdzem, wielkim proboszczem i wspanialym człowiekiem. Chwała Ci za to. Spoczywaj w Pany!

Niedziela, 18 Kwiecień 2010 16:59

Kaja

Kapłanie- Bo tak się do Ciebie zwracałam przed laty, kiedy jako uczennica szkoły podstawowej i liceum przychodziłam na spotkania z Tobą na warszawskim Rakowcu, czy na lekcje religii - Dziękuję Bogu że mogłam Cię spotkać na swojej drodzę... 

Niedziela, 18 Kwiecień 2010 13:23

Mateusz

nie znałem Cię osobiście. Mimo wszystko byłem na Twojej mszy i widziałem, jakim fantastycznym człowiekiem byłeś. Będzie mi Ciebie brakować. Składam kondolencje, modlę się za Ciebie, byłem na Placu Piłsudskiego by oddać Tobie hołd... Pozostaniesz w moim sercu.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 21:18

....

znałam księdza Andrzeja....Jakiś czas temu razem tańczyliśmy na weselu..Spoczywaj u Pokoju....Teraz Jesteś Tam, gdzie Aniołowie mają swoje miejsce....

Sobota, 17 Kwiecień 2010 19:55

Przemek Grabowski

Po odejściu Księdza Andrzeja z parafii w Iwicznej 3 lata temu stale obiecywałem sobie że odwiedzę Go na Sadybie. Niestety zawsze było mi "nie po drodze". Ostatni raz miałem taki pomysł w okolicach Wielkiego Tygodnia, ale pomyśłem sobie "innym razem". Ten raz nie został mi dany i będę tego żałował do końca życia. Nigdy nie zapomnę dobrego, wesołego Księdza Andrzeja, na zawsze zostanie w moim sercu i w mojej modlitwie.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 19:44

B

Dziękuje...

Sobota, 17 Kwiecień 2010 19:34

Ks. Michał

Panie daj Niebo ks. Andrzejowi !!  Prosimy wspomagaj nas tam z Nieba  !!

Sobota, 17 Kwiecień 2010 17:07

Krysia Mosakowska z Przewodowa

Mój umiłowany ks. Andrzejku niech Pan Bóg obdarzy Ciebie miłością nieskończoną, za serce, uśmiech i dobroc którą zawsze dla mnie miałeś..Byłeś dla mnie jak rodzony syn..troskliwy,kochający...nazywałeś mnie swoją mamuśką odkąd byłam wraz z Tobą na parafii w Iwicznej...a teraz w sercu czuje ból.Zapamiętam człowieka- syna który dawał ciepło i uśmiech drugiemu człowiekowi. Choc czas jest lekarstwem na smutek to wspomnień nam nikt nigdy nie odbierze...na zawsze będą z nami. Tak mało czasu, mało dni, serce bije tylko kilka chwil. Jezus powiedział: " Nie płacz, jestem przy Tobie"-tak Ja wierzę, że z domu Pana naszego będziesz czuwał nade mną do końca moich dni..Jestem z Tobą w modlitwie

Spoczywaj w pokoju najdroższy ks. Andrzejku

Sobota, 17 Kwiecień 2010 15:51

s. Bernardyna Bobber

Niech będzie Bóg uwielbiony za osobę Księdza Andrzeja. Łączę się w modlitwie i dziękczynieniu za świętych, którzy żyją pośród nas. W domu Ojca Księże Andrzeju pamiętaj o nas.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 15:28

Michał

Wieczny Odpoczynek racz Mu dać Panie A Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków Amen.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 15:21

Karolina, Paulinka i Paweł Marchlewscy

Kochany ks. Andrzeju od wielu wielu lat byłeś najwspanialszym, najwierniejszym  przyjacielem naszej rodziny. Byłeś jak syn dla naszej kochanej babci Krysi Mosakowskiej która przez wiele lat była wraz z Tobą na parafii w Iwicznej to Ją nazywałeś swoją mamuśką a Ona kochała Cię jak swojego rodzonego syna...a teraz opuściłeś Nas i tego nieda się ukryc. Ale tylko Ty wiesz w tej chwili, ile w Nas bólu, cierpienia jak dużo pustki po Tobie. Spełniłeś swoją misję i dałeś wraz z innymi poległymi w tej katastrofie świadectwo największym naszym narodowym wartościom...Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.

Spoczywaj w pokoju.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 14:57

Andrzej S.

Tak szybko od nas odszedłeś księże Andrzeju, ale tak wiele zdążyłeś zmienić w naszym życiu. Zawsze będziemy pamiętać o tym czego nas uczyłeś.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 14:47

Ewa W.

Radość i szczere oddanie ludziom i Bogu, które wniosłeś Księże Andrzeju do naszej Wspólnoty, nie mają sobie równych. Odpoczywaj w pokoju.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 11:13

Klaudia

Byłeśi będziesz na zawsze w moim sercu ...

Sobota, 17 Kwiecień 2010 10:53

Marta

Dziękuje Panu Bogu,że postawił mi na drodze Ciebie ks.Andrzeju.Będzie mi Ciebie bardzo brakowało.Spoczywaj w pokoju.[*] [*] [*]

Sobota, 17 Kwiecień 2010 10:53

damian rezakiewicz

Pamiętam Cię Księżę Andrzeju z Parafii Zwiastowania Pańskiego:-(

Sobota, 17 Kwiecień 2010 06:21

wychowawczynie, koleżanki i koledzy ze s...

Cześć Andrzej!

Tak witaliśmy Cię codziennie w szkole, na boisku, w sali gimnastycznej (jako zawodnika, kapitana naszej klasowej drużyny, a później sędziego), na spotkaniach w harcówce, na innych uroczystościach szkolnych i zabawach, na wycieczkach rowerowych czy pod żaglami.

Cześć Andrzej!

Tak witaliśmy Cię jako kapłana i uczestniczyliśmy w nabożeństwach odprawianych przez Ciebie w parafiach, w których pełniłeś posługę kapłańską.

Cześć Andrzej!

Tak witaliśmy Cię po wielu latach na naszym spotkaniu klasowym. Przez ten cały czas byłeś uczynnym, skromnym, koleżeńskim, spokojnym, życzliwym, ciepłym, pogodnym kolegą. Szczerym, przyjaznym  uśmiechem obdarzałeś każdego z nas, nawet jeśli nie we wszystkim się z nami zgadzałeś.

Teraz przychodzi nam powiedzieć: 

ŻEGNAJ ANDRZEJ!

Bóg wezwał Ciebie do Królestwa Swojego, nie ma Cię między nami. Pozostaniesz na zawsze w sercach naszych.

Sobota, 17 Kwiecień 2010 06:11

Joanna i Darek

Znałem ks. Andrzeja bardzo dobrze i dlatego brakuje go bardzo. Pozostanie tylko niezapisana karta i smutek. Pozostanie na zawsze w pamięci.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 21:28

kAROLINA

STRACILIŚMY NAJWSPANIALSZEGO PROBOSZCZA JAKI BYŁ W NASZEJ PARAFII.

DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 21:04

ks Jan Rawa

Drogi Księże Andrzeju, a właściwie Andrzeju. Dziękuję Ci za Twoje dobre słowa, za Twoją życzliwość, wspaniały i rozbrajający uśmiech. Nie tak dawno siedzielismy jeszcze obok siebie u naszego Przyjaciela Edzia. Umawialismy sie na spotkanie u mnie, gdzie czasem wpadałeś niespodziewanie, ale zawsze z dobrym słowem. Modlę się za Ciebie i nie zapomnę. Niech Dobry Bóg przygarnie Cię w miłosiernym uścisku.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 20:49

Michał

Pamiętam Cię Księżę Andrzeju z Parafii Zwiastowania Pańskiego. Zawsze byłeś pogodny i życzliwy dla wsystkich. Będę o Tobie pamiętał.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 20:49

ks. Andrzej

Za Twoją Ojcowską postawę, za Twoje serce, uśmiech, za wszystkie rozmowy, sakramenty, za bycie           w trudnych chwilach, za to, że pokazałeś mi co to znaczy kapłaństwo...    Dziękuję

Piątek, 16 Kwiecień 2010 20:25

Krzysztof

Będzie mi Ciebie bardzo brakować. Byłeś tak wspaniale uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do życia. Będszie mi Cibie brakować. Pamiętam Ciebie jeszcze z Warki. Będę czuł wielki żal do siebie, że nie znalazłem czasu na rozmowę.

 

Krzysztof

Piątek, 16 Kwiecień 2010 20:03

Ewa Rzegocka-Sudoł

Mój drogi cioteczny bracie Andrzeju!

Pamiętam Ciebie i Twojego brata Zbyszka, jak byłyśmy z mamą u Was. Miałeś wtedy 9 lat. Od dziecka miałeś dobre serce. Ciocia ciągle do nas o Tobie pisała, o Twoich dobrych uczynkach. Niestety los tak chciał, że przez wiele lat nie było dane nam się spotkać, porozmawiać. Dziś miałabym Ci tyle do powiedzenia, ale Ciebie już nie ma. Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Jesteś już w niebie, ze swoją mamą, okcem i z bratem Zbyszkiem, patrzysz na mnie z góry i ufam, że będziesz czuwał nade mną.

Mam nadzieję, że kiedyś wszyscy się spotkamy.

Twoja cioteczna siostra Ewa

Dedykuję Ci, Andrzeju, mój wiersz

Stanąłeś przede mną

nagle niespodzianie

urzekająco młody

pachnący świeżością

kwietniowego ranka

 

Stanąłeś przede mną 

w chwili gdy w zadumie

nad minionym czasem

robiłam rachunek

własnego sumienia

 

Właśnie miałam zamiar

wyprawić stypę

i pójść w nieskończoność

za własnym pogrzebem

i wtedy właśnie stanąłeś - Andrzeju 

Piątek, 16 Kwiecień 2010 18:05

Dorota M. z rodzina.

Drogi ks. Andrzeju,byłeś naj kochańszym ksiendzem,dziekuje Tobie za wszystko za twoją radośc za pomoc jaką pomogłeś mojej rodzinie,na zawsze zostaniesz w naszych sercach.i i w naszej pamięci.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 17:50

Aleksander Gronowski z rodziną

Nasz drogi księżę Andrzeju, nasz przyjacielu i kapelanie. Zawsze byłeś blisko nas i z nami: w Katyniu, w Miednoje i tutaj w Warszawie. Zawsze służyłeś pociechą, pomocą, modlitwą i jak było trzeba - dobrą radą. Było w Tobie tyle prawdziwej, ludzkiej życzliwości i zrozumienia. Bóg z Tobą.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 17:21

Barbara O.

Kochany Księże Proboszczu, jestem Ci bardzo wdzięczna za kaplicę Adoracji Najświętszego Sakramentu, będę tam często się modliła. Ostatni raz widziałam Cie księże Proboszczu, właśnie w piątek 9/04 rano w drodze na krótką modlitwę do kaplicy. Nie wiedziałam, że ostatni raz Cie widzę.

Pozostaniesz w mojej pamięci jako niezwykle życzliwy, serdeczny duszpasterz. Oby wszysczy tacy byli. 

Piątek, 16 Kwiecień 2010 16:41

rodzina czechów

wzruszyliśmy się śmiercią ks.proboszcza i bardzo nam smutno że odszedł

Piątek, 16 Kwiecień 2010 15:12

Maria z rodziną

Wielebny Księże, Wspaniały nasz Proboszczu,                                                                             Swoją życzliwością i szczerym służeniem nam sprawiłeś, że nasza Świątynia-kościół parafialny, stała się Domem Boga ale i naszym. Myślimy, że Pan widząc jak pogodnym jesteś człowiekiem chciał mieć Ciebie także przy Sobie, byś swoją radością służył Mu tam na wieki. Pozostaniesz na zawsze w naszych sercach.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 14:54

Jan B.

Wiele dobrego zrobił dla naszego Kościoła. Cieszył się z każdego wykonanego nowego remontu, czy innych zakończonych robót w Kościele. W Kontaktach z Parafianami starał się być otwartym na ich potrzeby. Należy Mu się wdzieczność, pamięć o Nim i Modlitwa o spokój Jego Duszy. Panie Boże, przyjmij Go do Królewstwa Niebieskiego.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 14:04

Marta i Mateusz

Dziękujemy Ci ks.Andrzeju za to ze to własnie TY udzieliłeś nam sakramentu małżeństwa w sierpniu 2009 roku. Bedziemy zawsze o tym pamiętać...

 Żałujemy tylko ze nie zdarzyliśmy poznac Cie bliżej....

Spoczywaj w pokoju 

Piątek, 16 Kwiecień 2010 13:33

Sadybianka

Dziękujemy Tobie Ks. Andrzeju za wprowadzenie do naszej prafii ciepła i radości, świeżości oraz żartu , który był nie odłączną częscią Twojej osoby.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 12:04

Krzysztof z rodziną

Drogi księże Proboszczu, Twoje przybycie do naszej parafii wniosło wiele radości do naszej wspólnoty parafialnej. Tak krótko byłeś z nami, a tak wiele pozostawiłeś po sobie. Twój promienny uśmiech, takt i wielka troska o swoich parafian na zawsze pozostanie w naszej pamięci... Bóg zapłać.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 11:54

Beata z Częstochowskiej Rodziny Katyński...

Ks. Andrzej był wspaniałym Kapelanem Federacji Rodzin Katyńskich.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 11:49

parafianie z ul. Sobieskiego

Drogi ks. Andrzeju

znaliśmy Cię krótko- na wsze zostaniesz w naszej pamieci.

Spoczywaj w pokoju.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 10:04

Kasia z rodziną

 

Nie sposób opisać za co Ci dziękujemy ks, Andrzeju.... Bogu dziękujemy za Ciebie. Tobie za ciepło, dobroć i uśmiech. Kochałeś dzieci, ludzi i Boga. Zjednałeś ludzi, między sobą, do siebie i do Boga. Uwielbialiśmy kiedy Ty prowadziłeś msze, miało się wrażenie, że całe niebo jest z Tobą i pewnie było. Nigdy nie zapomnę ostatniej naszej rozmowy w konfesjonale!

Dziękujemy Ci za kaplicę, która od teraz będzie miejscem modlitwy za Tobą i do Ciebie.

Dziękujemy, że dzięki Tobie staliśmy się lepsi.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 09:48

Ula, Alicja i Jacek Jelińscy

Spotkaliśmy się na pielgrzymce na Jasną Górę.

Twoje pielgrzymowanie po Ziemi dobiegło końca tak jak naszej Oleńki w tragicznym wypadku.

Bardzo jesteśmy Ci wdzięczni, że wtedy byłęś bardzo blisko nas.

Nadal prosimy Cię o opiekę nad naszą rodziną.

Ula, Alicja i Jacek

Piątek, 16 Kwiecień 2010 09:36

Urszula z Kółka Różańcowego

Dziękuję Ci ks. Andrzeju, że byłeś z nami, opiekowałeś się nami i modliłeś się z nami. Teraz już Ciebie nie będzie.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 09:19

Bogusia z Iwicznej

 

Źal, smutek ...   odeszles do  Domu Ojca szkoda , ze tak wcześnie i w takich okolicznościach.

Będzie nam Ciebie bardzo brakowało Dziękuję za wszystko

Piątek, 16 Kwiecień 2010 09:10

Urszula

Dziękuję bardzo za dotychczasowe modlitwy i proszę o dlasze u Tronu Najwyższego.

Piątek, 16 Kwiecień 2010 07:52

Magda

Twoja wiara, pogoda ducha i radość na zawsze zostana w naszej pamięci.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.........

Piątek, 16 Kwiecień 2010 06:46

Urszula Kasiak

Ks. Andrzeju przepełnia mnie smutek i żal że już nigdy moja rodzina nie będzie mogła spotkać się z księdzem. Będzie nam brakować słów, poczucia humoru i dobroci jaką ksiądz obdarzał wszystkich parafian i nie tylko parafian.Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci

Piątek, 16 Kwiecień 2010 06:25

Anka

Dziękuję Ci za Twój uśmiech, a raczej śmiech, którym  wszystkich dokoła zarażałeś. Dzięki Tobie parafia Sadyba stała się prawdziwie moją parafią.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 22:15

Dorota

Dziękuję Ci, księże Andrzeju,  za Twoją wiarę, za Twój śmiech i za Kaplicę Adoracji. Bardzo!

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 21:57

a.a.

Dziekuję, za życzliwość, i dobrą aurę, która zapanowała w MOjej od zawsze parafi.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 21:33

Agnieszka

Kiedy ks. Andrzej przyszedł pełnić funkcję Proboszcza parafii,Ja przeprowadziłam się i zmieniłam parafię.

Jednak mimo zmiany parafii na Msze Św. chodziłam na Goraszewską,bo to była Moja Parafia. Pamiętam,że zetknęłam się z Księdzem kilkakrotnie. Uderzyła mnie jego otwartość,ciepło i uśmiech. Tak serdecznie głaskał Moją Córeczkę po główce i czynił znak krzyża nad nią.
Jednak pozostanie mi w pamięci na zawsze spotkanie z września 2009 roku,potrzebowałam zaświadczenie z Parafii o bierzmowaniu. Poszłyśmy razem z Mamą, ksiądz akurat wyjeżdżał,ale zatrzymał się przez chwilę i serdecznie uścisnął nam dłonie, zażartował, zapytał w czym może pomóc. Kiedy powiedziałam,wrócił,wszedł z nami do kancelarii i poprosił Siostrę,bu przygotowała wszelkie potrzebne mi papiery. Znów pożegnał się życzył Szczęść Boże na ten dzień i wszystkiego dobrego...

Takiego Go zapamiętam-ciepłego,otwartego,energicznego i mającego czas dla wszystkich.

I wiem,że dołączył do Pana,ale patrzy i czuwa nad Nami!

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 19:58

Parafianka z Okrężnej

Przemiły, ciepły człowiek. Uśmiechnięty, otwarty, znajdujący dobre słowo, żart. Tchnął nowe życie w parafię. Ma szczególne miejsce w moim sercu, bo przyjął mojego synka do wspólnoty Kościoła, udzielając mu Chrztu Św. Będzie go bardzo brakować. Zostanie w naszej pamięci i w naszych sercach. Niech spoczywa w pokoju.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 19:30

Michał

Dziękujemy Ci za pracę w naszej Parafii oraz za poświęcenie oraz wielką pracę duszpasterską... Nie zapomnimy Cię nigdy. Spoczywaj w pokoju.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 19:22

babcia Martynki

Drogi Ksieze dzieki Ci ze byles na dordze mojej wnuczki Martynki.

Nie przypuszczalam, ze miales tak wielki wplyw na dobro tego dziecka.

Oby Ktos godny Cie zastapil Spoczywaj w pokoju z Bogiem.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 19:02

Martynka

Najdroższy ks.Andrzeju to Ty sprawiłeś że nie boję się już mówić swych grzechów,to Ty dałeś mi pierwsze Ciało Chrystusowe.Spoczywaj w pokoju i bądź blisko Boga.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 18:45

Agnieszka z Martynką

Chciałabym podziękować za zrozumienie jakie okazałeś mi i mojej rodzinie, za ciepło i życzliwość jaką wszystkich obdarzałeś, za uśmiech, który natychmiast chciało się odwzajemnić, za to, że Byłeś. Na zawsze zostaniesz w naszych sercach i pamięci. Spoczywaj w pokoju.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 18:33

Parafianie z Okrężnej

Cudowny, przemiły, ciepły człowiek. Gdyby wszyscy duszpasterze byli tacy, świat byłby lepszy. Wielki żal, że go już z nami nie ma. Niech spoczywa w pokoju.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 18:11

Andrzej

Żal,żal.... spoczywaj  w spokoju ks. ANDRZEJU.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 17:56

Anna k.

Byłeś moim uczniem Na Marynarskiej. Wspaniałym,pogodnym  młodym człowiekiem. byliśmy z Tobą gdy po raz pierwszy założyłeś sutann.e I ciągle wybieraliśmy się na Sadybę,żeby Cię odwiedzić. I już się nie zobaczymy. Jesteśmy dumni z twojej przcy ,z tego wszystkiego za co ludzie teraz Cię tak pięknie wspominają. Zawsze będziesz w naszych wspomnieniach. Bardzo ,bardzo nam smutno

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 17:56

kleryk z Warszawy

Poznałem księdza Andrzeja na rekolekcjach dla gimnazjalistów w 2009 roku... Był wspaniałym człowiekiem, wesołym, ciepłym, otwartym na potrzeby innych, zawsze gotowy do pomocy. Święty kapłan...

Cześć Jego pamięci... !

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 17:51

ks. Robert

Drogi księże Andrzeju - nigdy z Tobą nie rozmawiałe,, ale cię widywałem przy różnych okazjach - również na plebanii gdzie pracowałem - takie ciepło, jakie z ciebie emanowało pokazywało twoją miłość do Chrystusa, do człowieka i do Kościoła. Za tą miłość - dziękuję.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 17:05

parafianka z Iwicznej

Byłeś najlepszym spowiednikiem jakiego miałam. Za to bardzo Ci dziękuję. Razem z księżmi Jerzym i Jarkiem tworzyliście niepowtarzalna rodzinna atmosferę, za która tesknie. Byłeś przewodnikiem duchowym, uczyłeś mnie modlitwy, nigdy Ci tego nie zapomnę, pamiętaj o nas, o swoich przyjaciołach, my będziemy dawać świadectwo, z usmiechem, tak jak ty dawałes nam przyklad swoim życiem

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 16:25

Kinga i Michał

Ojcze! 

Twoje ciepłe słowa podczas Kolendy, Twoje zainteresowanie motocyklistami Rajdu Katyńskiego, do których należałem, Twoja posługa duszpasterska w Parafii, której mamy zaszczyt być członkami pozostaną w naszej pamięci...

Byliśmy zaszczyceni, iż byłeś naszym Proboszczem.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 16:24

parafianka

Co by powiedzieć to wszystko będzie za mało, wniosłeś do naszej parafii bardzo dużo z zamarłego koscioła  na Goraszewskiej zrobiłeś świątnie otwartą dla ludzi , zwykłych ludzi dzięki Tobie ta światynia odrzyła. Mam nadzieję,że następne pokolenia księży będą czerpały naukę z Twojego życia ,radości życia,otwartości dla ludzi i Boga.Smutek wielki!!!!!!!!!!!!!!!!!Łzy!!!!!!!!!!!!!

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 16:20

Małgosia

Zegnaj ks.Andrzejku ! (Dla mnie zawsze będziesz Andrzejkiem, towarzyszem moich dziecinnych zabaw i psot, a nie poważnym księdzem Andrzejem) Nie mogę uwierzyć, że Cię już nie ma. Jest tylko wielki smutek i żal.  

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 15:11

Kasia

Gdyby łzy mogły wskrzeszać, byłbyś wśród nas...

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 15:03

Magdalena Goszczyńska

Znaliśmy się tylko trzy lata...ale zdaję mi się, że to wieczność...Pamiętam Cię Księże Andrzeju, jak pierwszy raz przyszedłeś do mnie z kolędą. Ująłeś mnie swoją otwartością i optymizem. Mile wspominam też naszą ostatnią rozmowę w kościele po mszy, tuż przed moją operacją. Rozproszyłeś moje wszystkie obawy i natchnąłeś mnie optymizmem. Będę Cię mieć na zawsze w swoim sercu i będę też wspominać Twoje dobre rady, które będą dla mnie drogowskazem...

Do zobaczenia na "Górze...u Pana".

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 14:30

Teresa Wójcik z rodziną

Wyrazy serdecznego współczucia dla całej Parafii i kapłanów - a w szczególności dla Księdza Jerzego - łączymy się w modlitwie...

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 14:00

Anna

Po drugiej stronie tego świata lecz na zawsze w pamięci. Spoczywaj w pokoju ks. Andrzeju.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 13:51

Magdalena i Jarosław

"To, co nadaje sens życiu, nadaje także sens śmierci." Antoine de Saint-Exupéry Pogrążeni w smutku i wstrząśnięci śmiercią naszego proboszcza ks. Andrzeja Kwaśnikałączymy się w żałobie z rodziną, bliskimi oraz parafianami.  Z głębokim żalem żegnamy wszystkie Ofiarykatastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 13:21

Justyna i Zbyszek Podlascy

Dziękujemy ks. Andrzeju,  za wszystko. Spoczywaj w pokoju

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 13:12

rokita20

Dla mnie Byles i Bedziesz Wielkim Czlowiekiem. To Ty nauczyles mnie wielu rzeczy. Byles moim kapelanem gdy pracowalem w Oddzialach Prewewencji Policji w Piasecznie. Ty Byles zawsze tam gdzie Byles potrzebny. Teraz Nasz Pan potrzbuje Ciebie. Jestes Mu potrzebny.

 

Wyrazy współczucia dla najblizszej rodziny oraz współpracowników.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 11:53

AP

To był taki sympatyczny, miły człowiek. Szkoda, że był z nami tak krótko... Ale w pamięci parafian i księży z Sadyby pozostanie na zawsze. Do widzenia Księże Proboszczu.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 10:13

Rodzina Jakubowskich z Sadyby

W sercu będziesz zawsze z nami.

Czwartek, 15 Kwiecień 2010 08:05

Córka pierworodna

Gdzie znaleźć TAKIEGO OJCA ??????????????????...............

Środa, 14 Kwiecień 2010 22:50

Aleksander Kołyszko

Łączymy się w żalu i smutku z parafianami. Nam również będzie brakowało ks. Andrzeja. Polacy z Lidy na Białorusi modlą się za Ciebie, ks. Andrzeju.

Środa, 14 Kwiecień 2010 21:35

O. Krzysztof, paulin prowadzący Misje sw...

Andrzeju, dobrze, że przed samym wylotem mogliśmy serdecznie rozmawiać. Nie możesz do mnie przyjechać na mój jubileusz 25-lecia kapłaństwa, ale wspomagaj mnie z góry. Dziękuję za twoją radość, przyjaźń i serdeczność naszych spotkań. Noszę Cię cały czas w sercu, dziękując, że Cię spotkałem w życiu. Pozostała pustka i smutek i nadzieja naszego spotkania u Zmartwychwstałego Pana.

Środa, 14 Kwiecień 2010 21:27

Janina

Ks.Andrzeju nigdy nie zapomnimy Twojego uśmiechu i radości.Słowa nie oddadzą żalu.Żegnaj

Środa, 14 Kwiecień 2010 21:18

E.

Drogi Księże Proboszczu,

Z pewnością jesteś bardzo dumny widziąc z góry, jak Twoi ukochani parafianie jednoczą się w modlitwie w Twoim kościele. Obyś zawsze mógł spoglądać na nas z dumą!

Cześć Twojej Pamięci!

Środa, 14 Kwiecień 2010 21:05

Maciek

Dziękuje Ci za to, że byłeś przyjacielem dla mojej babci. Dzięki Tobie stałą się weselsza i pogłębiłeś jej wiarę.

Środa, 14 Kwiecień 2010 20:56

Justyna

Andrzej, Tak bardzo mi Cię brakuje...Wciąż tak trudno uwierzyć w to co się stało...Dla mnie byłeś jedną z najważniejszych osób w życiu...Tak bardzo żałuję, że ostatnio nie miałam dla Ciebie często czasu...Tak bardzo zajmują nas nasze codzienne "niby ważne" sprawy, a umyka to co naprawdę ważne – drugi człowiek...Dziś mogę tylko płakać wpatrując się w Twoje "uśmiechnięte" zdjęcia, modlić się i dziękować Bogu za naszeą prawie 30-letnią przyjaźń...Wierzę mocno że jesteś już szczęśliwy z mamą, Zbyszkiem, ojcem...Wierzę też że nie zapomnisz tam o wielkiej rodzinie Twoich pryjaciół, którzy Cię poznali i pokochali, a teraz zostali z ogrmnym  żalem i tęsknotą...Byłeś tak potrzebny...Łączymy się w modlitwie...Do zobaczenia...

Środa, 14 Kwiecień 2010 19:17

michał ministrant z parafi św.Tadeusza

To Ty wskazałeś mi drogę którą teraz idę. To dzięki Tobie zostałem ministrantem naszej Parafi, to Ty zakładałeś mi komże na znak że służe Bogu, żałuję że już nigdy nie będzie Cię przy mnie. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu.

Środa, 14 Kwiecień 2010 18:51

Hubert

Zakończyłeś   Swoją misje na ziemi ks Andrzeju ,teraz bedziesz ją z pewnością kontynuował w domu PANA SWEGO i  nadal Bedziesz czynił to z wielką radością     z PANEM  BOGIEM ks ANDRZEJU . Na zawsze zostaniesz w Mojej pamięciCry.   

Środa, 14 Kwiecień 2010 18:44

Urszula

Dziekuję, że byłeś z nami przez wiele lat. Zawsze pogodny i oddany nam w Parafii Stara Iwiczna.

Żegnaj Ks Andrzeju na zawsze zostaniesz w naszych sercach.

Środa, 14 Kwiecień 2010 16:26

kamila

Dziękuję, że pojawiłeś się w moim życiu. Byłeś w nim obecny przez wiele lat, lecz dopiero teraz widzę, jak wielkim błogosławieńwstwem było móc Cię spotkać na drodze ku wieczności. Módl się za nami, abyśmy mogli spotkać się z Tobą w niebie.

Środa, 14 Kwiecień 2010 15:32

Maciej Bączek

Ja znałem księdza Andrzeja dobrze mam miłe wspomnienie o księdzu Błogosławił mnie.Żegnaj Ks.Andrzeju zawsze zostaniesz w moim sercuCry

 

Środa, 14 Kwiecień 2010 14:54

Artur, Bercia, Ewa, Kasia

Znaliśmy Cię tak krótko, ale byłeś dla nas zawsze radosny i uśmiechnięty:) 
To dlatego, że tworzyłeś tak piekną atmosferę w tej parafii zaczeliśmy i my do niej uczęszczać na Msze święte i nabożeństwa. Sadyba została dla nas nie tylko domem ale również naszą parafią a Ty naszym Proboszczem!! Dziękujemy...
Dzięujemy za twoją pogodną i usmiechniętą twarz:) Chociaż smutek i łzy goszczą na naszej twarzy to wiemy, że Ty jesteś szczęśliwy przed Obliczem Pana!! Dozobaczenia w niebie...

Środa, 14 Kwiecień 2010 13:02

Halina P

W tak daleką podróż pojechałeś  nasz wspaniały i kochany  Proboszczu . Byłeś człowiekiem, który pokazał ludziom na Sadybie co to jest Kosciół.W niedzielę palmową otworzyłeś nam wrota zapomnianej starej kaplicy. Byłes z nami tylko 3 lata ale serca nam zraniłes swym odejsciem. Spieszyłeś siś z pracami jakby wiedział, że musisz zostawić po sobie spusciznę.

żegnaj zawsze bedziesz w naszych sercach.

Środa, 14 Kwiecień 2010 12:25

Aldona

Drogi Księże Andrzeju,

U nas smutek po ludzku, u Ciebie radość jak zawsze!

Dziękuję Ci za Twoje mądre serce!

Do zobaczenia! 

Środa, 14 Kwiecień 2010 10:59

Jacek

Ks. Andrzeju . Parafia  w  Starej Iwicznej nie  zapomni  o  Tobie . Spoczywaj  w  pokoju [*][*][*]

Środa, 14 Kwiecień 2010 09:59

Jan Dorawa

Tak szybko i nagle odszedłeś od nas... Będzie mi brakować Twego uśmiechu, życzliwości i uścisku Twej ręki.

Środa, 14 Kwiecień 2010 09:57

Monika

Dziękuje, że drogi ks. Andrzeju byłeś i tyle nam z siebie dawałeś. Twój zapał, przyciągał parafian i odnowił nas. Dziękuje.  

Środa, 14 Kwiecień 2010 09:29

Misia

 

Tak mi żal.

Pogubiliśmy się.

Czyżby Bóg, zabierając Cię, chciał nam przypomnieć także o starych przyjaźniach?

Do zobaczenia

Środa, 14 Kwiecień 2010 09:18

Beata

Odeszłeś tak nagle zostawiłeś po sobie smutek ,żal za zarazem miłe wspomienia. Pamietam Cię zawsze uśmiechniętego wesołego księdza (to był ks. do tańca i do różańca) był bardzo życzliwy i prawdziwy patriota. Dziękuję Bogu za takiego kapłana i że mogłam Cie spotkać na swojej drodze życia i do zobaczenie w domu Ojca.  

Środa, 14 Kwiecień 2010 08:25

mariusz

Dziękujmy Panu Bogu za ks.Andrzeja i pamiętajmy o chwilach kiedy był wśród Nas.Módlmy się za Niego i Nas - Sieroty....

Środa, 14 Kwiecień 2010 08:10

Anka

Księże Andrzeju, znałam Cię tak dawno temu, ale zawsze pozostaniesz w mym sercu. Wspominam Cię  z parafii św. Michała, ze spotkań u ks. Andrzeja Serkowskiego, z wyjazdów do Nadliwia ...

Przeszły lata, Ty odszedłaś do domu Pana. Zawsze będę o Tobie pamiętać, tak jak pamiętam o Twoim zmarłym bracie.

Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie ...

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 22:22

x. Paweł

Dziękuję Ci za Twoją miłość do parafian, do Chrystusa w Najświętszym Sakramenci, za to, że darzyłeś nas wielkim zaufaniem i życzliwością... Dziękuję za Twoje wspaniałe poczucie humoru, za troskę o każdego parafianina... Dziękuję, że byłeś dla nas ojcem...

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 21:44

Ks. Krzysztof Wędrychowicz

Ks. Andrzeju dziękuję Ci za 2 lata współpracy w parafii w Starej Iwicznej - za świadectwo Kapłaństwa, postawę życzliwego ludzkiego odniesienia, wspólnotę i poczucie więzi, które w Twoim towarzystwie przychodziło tak bardzo naturalnie - śmiem wątpić, że na swojej drodze spotkam takiego proboszcza, tym bardziej dziekuję za to co było moim udziałem - poczytuję sobie to za łaskę od Boga. Bóg zapłać!!!

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 21:18

Agnieszka

Słowa nie sa w stanie oddać smutku, żalu i bólu, Dziękuję Ci księże Andrzeju za te ostatnie trzy lata w których z nami byłeś na Sadybie... tylko trzy.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 20:49

AJ.

 Księże Andrzeju dziękuję że zaistniałeś na mojej Drodze!dziękuję za pielgrzymkę w lutym bieżacego roku,za duchowe przewodnictwo !Wyrazy współczucia dla Najbliższych oraz dla Parafian mieliście wspaniałego Duchownego!!

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 20:40

Bożena

Niedziela Wielkanocna...Mówiłeś o licznych zaproszeniach od Rodzin Katyńskich i o częstej nieobecności w parafii w kwietniu i w maju.Prosiłeś o zrozumienie.Spoczywaj w spokoju.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 19:17

Joanna

Od soboty przewijają mi sie w głowie wszystkie przecudowne, zabawne, poważne, zaskakujace spotkania z Tobą kochany księże proboszczu... I tylko tak bardzo, bardzo żałuję, że nie dość mocno okazywałam Ci przywiązanie, szacunek i ogromną wdzięczność za to, że pojawiłeś się w tej parafii, w życiu moim i mojej rodziny. Ja nie spotkałam nigdy księdza, który każdego, dosłownie każdego traktował tak, jakby był dla niego szczególnie ważny, wyjątkowy. Bardzo mi Ciebie księże brakuje.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 19:03

Iwona

Pamiętam Ksiedza Andrzeja z lat posługi w Warce, wspaniały Kaplan i Człowiek. Pozstanie w mej pamięci -niepowetowana strata

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 18:12

Wanda

W 1983 r. w pielgrzymce na Jasną Górę poznałam Diakona Andrzeja Kwaśnika... 27 lat... tyle spotkań... tyle spomnień... Dziękuję - Wanda

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 18:04

Aneta

Będzie nam brakować Twojej radości ks. Andrzeju. Pozostaje smutek ale i nadzieja że twoja ofiara nie pójdzie na marne.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 17:29

Anka

Czekaj tam na nas, księże Andrzeju, kiedyś wszyscy znowu razem się spotkamy.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 16:36

Julia

Pamiętam jeszcze z księdzem rekolekcje. Wspaniała osoba i wielka strata dla całej Polski

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 16:27

Jakub G.

Drogi Księże Andrzeju,

Dziękuję za ten powiew świeżości na naszej ukochanej Sadybie, za owocną współpracę i uśmiech... uśmiech który potrafił rozpromienić najgorszy dzień.

Sadyba nigdy o Tobie nie zapomni! 

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 15:26

Irena

Dziękuję, że zaistniałeś w moim życiu.

Do zobaczenia u Pana ks.Andrzeju.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 14:17

Monika

Pozostaniesz w naszej pamięci, módl sie za nami.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 14:12

Michał

Ksiądz Andrzej na zawsze pozostanie w mojej pamięci

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 12:53

Aleksandra

WCIĄŻ PAMIETAM UŚCISK TWOJEJ DŁONI KSIęŻE PROBOSZCZU, CIEPŁY I PRZYJAZNY - JAK TWÓJ USMIECH. I SERCE.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 12:32

SPM

Stowarzyszenie Przyjaciół Mokotowa z głębokim bólem i żalem żegna Wielkiego Kapłana, Ksiedza Andrzeja Kwaśnika, Człowieka wyjątkowo serdecznego i dobrego, Proboszcza Parafii na mokotowskiej Sadybie. To wielka, nieopisana strata dla Parafian i nas wszystkich.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 11:27

Policjant

Byłeś dobrym kapelanem Warszwskiej Policji a jeszcze lepszym Proboszczem i Pasterzem w parafii na Warszawskiej Sadybie. Dziękuję, że byłeś, nie mogę uwierzyć, że już Cię nie ma

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 11:12

Bożena

 

 Dziękuję, że byłeś. Przepraszam, jeśli Cię zraniłam.

 Do zobaczenia

 

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 10:43

Monika

Księże Andrzeju żegnaj, w sercu pozostanie Twoja osoba....                                                                                                                                               

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 09:49

Szymon

W latach dziewiędziesiątych ks. Andrzej - wikary w parfii Zwiastowania Pańskiego w Warszawie (ul.Gorlicka)  Otwarty do ludzi, z pogodą ducha i pomysłami. Po mszy wychodził do ludzi. Był osobą która "przytrzymała mnie" w Kościele. Prawdziwy kapłan.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 08:51

Basia

Najukochańszy ks. Andrzeju...Ty wiesz, że uratowałeś moje życie i pokazałeś mi Boga. Pomogłeś w najcięższych chwilach, rozmawiałeś, rozumiałeś, nigdy nie potępiłeś tylko czekałeś jak najlepszy przyjaciel. Gdyby nie Ty, moja rodzina by nie istniała. Chciałam Ci jeszcze przekazać jedną ważną wiadomość -  ale Ty już wiesz. Bardzo tęsknię, mimo, że wiem, że jeszcze Ciś spotkam, roześmianego i energicznego - bo takiego Cię wszyscy zapamiętamy.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 07:52

Tadeusz

Tyle Ci zawdzięczam,ale już Cie nie ma między nami,ale zawsze będziesz w moim sercu.Żegnaj i do spotkania u naszego Pana.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 06:58

Tomek

Co bym nie napisał, będzie bardzo płytkie w porównaniu z tym co czuję. Ciągle trudno pozbierać myśli. Ciągle łzy cisną się do oczu. Na szczęście jest wiara.

Wtorek, 13 Kwiecień 2010 06:05

Paweł

Będzie nam brakować Twojej radości ks. Andrzeju. Pozostaje smutek ale i nadzieja że twoja ofiara nie pójdzie na marne.

Poniedziałek, 12 Kwiecień 2010 21:55

Tylko zarejestrowane osoby mogą dodawać nowe wiadomości. Zaloguj się.

 

Wyświetl numer 
Powered by Phoca Guestbook

Czy wiesz że...

W naszej parafii od jej powstania było już 6 powołań kapłańskich – 6 parafian postanowiło zostać księżmi. Obecnie z naszej parafii w semianarium studiuje 2 kleryków.
http://www.parafia-sadyba.pl